Wiosenne porządki

Zbliżała się wiosna a wraz z nią nieuniknione porządki. Ewelina postanowiła więc odświeżyć dywany. Nie przepadała za tym, zwłaszcza że zawsze po wyczerpującej pracy była mokra od piany. Kiedy na kolanach czyściła wykładzinę, do pokoju wszedł jej chłopak. Lekko spocona dziewczyna w wilgotnej koszulce wykonująca ruchy w rytm szorowania dywanu wzbudziła
w Patryku pożądanie. Zdecydowanym ruchem objął ją i rozebrał. Kochali się długo
i namiętnie w unoszącej się pianie. Od tej pory wiosenne porządki kojarzyły się Ewelinie
z niezapomnianymi chwilami uniesienia.